W praktyce tak — wodę z jacuzzi zwykle można spuścić na trawnik i najczęściej nie powoduje to żadnych szkód. W typowych warunkach użytkowania stężenia środków do dezynfekcji są na tyle małe, że po rozlaniu na większą powierzchnię trawa „przyjmuje” tę wodę normalnie. Jeśli ktoś woli zachować dodatkowy margines bezpieczeństwa, dobrym rozwiązaniem jest spuszczenie jej pod drzewa lub krzewy (tam ewentualne ślady są najmniej problematyczne).
Z perspektywy serwisu w okolicach Bydgoszczy większym ryzykiem niż sama chemia jest sposób zrzutu: kilkaset litrów w jednym miejscu potrafi rozmyć grunt, zrobić koleiny albo podmyć obrzeża tarasu/opaski. Dlatego najlepiej spuszczać wodę wężem i rozprowadzać ją po większym obszarze, zamiast kierować strumień punktowo. Unikaj też zrzutu bezpośrednio na świeżo posiany trawnik lub delikatne rabaty — nie dlatego, że „na pewno spali”, tylko dlatego, że szkoda testować to w najbardziej wrażliwym miejscu.
Warto pamiętać, że środki używane w jacuzzi w dużej mierze ulegają rozkładowi, ale składy preparatów bywają różne i mogą obowiązywać lokalne zasady odprowadzania wody. Jeśli chcesz, dopasuję zalecenie do Twojej sytuacji (pojemność jacuzzi, czym dezynfekujesz i gdzie stoi wanna).
